Książki, książki dla kobiet

Powrót Alaynch i Hudsona czyli „Bez końca. Uwikłani. Tom 6. „

Są tacy autorzy, po których sięgamy zawsze, kiedy tylko na rynku wydawniczym pojawia się kolejna przez nich napisana książka. Dla mnie taką autorką jest Laurelin Paige, a szczególnie jej seria „Uwikłani”. Pod koniec września na rynek wydawniczy trafiła jej najnowsza powieśćBez końca. Uwikłani. Tom 6„.  Jest to już szósta część tej niezwykle ciekawej serii napisanej przez Paige. Kolejna historia Alaynch i Hudsona już na pierwszych stronach książki wciąga i fascynuje. A wszystko dzięki tajemnicy, która niemal do końca trzyma czytelnika w napięciu. 

 Nowi – starzy bohaterowie 

Głównymi bohaterami powieści nadal są Hudson i Alaynch, których znamy z poprzednich części tej serii. Spotykamy ich jednak po latach, gdzie już nowe doświadczenia, upływ czasu, sprawiły, że para ta delikatnie się zmieniła. Natomiast nie jest to w żaden sposób rażące, gdyż w życiu po prostu tak jest. Wraz z wiekiem stajemy się inni, inaczej postrzegamy pewne kwestie. W tej części mamy okazje przyjrzeć się ich małżeństwu, zobaczyć jak im się żyje w nowej rzeczywistości, jakimi są rodzicami. Jednak pewne cechy ich charakteru pozostają niezmienne. Ona nadal jest inteligentną, niezwykle atrakcyjną kobietą. Bez reszty oddaje się rodzinie, wychowywaniu trójki dzieci, ale nadal ma zaburzenia obsesyjno – kompulsywne. Co więcej, wzrosły one wraz z pojawieniem się na świecie dzieci. On natomiast nadal jest tym samym zaborczym, nadopiekuńczym, niezwykle seksownym, ale zakochanym całkowicie w swojej żonie, facetem. Dobro rodziny i to, aby żyło się im jak najlepiej, jest jego głównym celem. 

 Czy jest to tylko romans? 

Książka ta porusza wiele bardzo istotnych tematów. Przede wszystkim, jest opowieścią o codzienności. Myślę, że niemal każdy czytelnik znajdzie w którymś z bohaterów powieści siebie. Każdy z nas ma jakieś tajemnice, sekrety, problemy. Autorka pokazuje także jak żyć z zaburzeniami obsesyjno – kompulsywnymi, przedstawia nam granicę, nie bójmy się użyć tego słowa – szaleństwa. 

Książka ta jest romansem, ale nie tylko. Pojawiają się w niej bowiem również wątki kryminalne. Intrygi, tajemnice czy wreszcie pogróżki. Książka daje nam jednak także uniwersalną prawdę, że tajemnice prędzej czy później wychodzą na jaw. Jeśli więc takie połączenie w literaturze Cię nie odstrasza, to jest to książka także dla Ciebie. 

Czy jest to ostatnia część serii? 

Zakończenie „Bez końca. Uwikłani. Tom 6.” przyniosło mi dość mieszane uczucia. Tak naprawdę nie wiem, czy autorka zakończyła serię „Uwikłanych”, czy może zostawiła sobie furtkę na napisanie kolejnego tomu przygód Alaynch i Hudsona. Ich historia nie była napisana na siłę, wręcz przeciwnie, została napisana z pomysłem.